Zakwas z buraków

Zakwas z buraków

Zakwas z buraków

Zakwas znakomity oraz bardzo zdrowy do picia, niezastąpiony również przy gotowaniu barszczu wigilijnego dla wzmocnienia walorów smakowych.

Zakwas z buraków
Zakwas z burakówPrzepisów na zakwasy buraczane jest mnogo w internecie, są różne metody,proporcje,dodatki. Każdemu też wychodzi zakwas inaczej,każdy ma swoje własne doświadczenia i wskazówki, każdy zlewa też swój zakwas w różnym przedziale czasowym, wszystko tak naprawdę zależy od tego jakich buraków użyjemy, jakiej ilości wody, przypraw ,oraz ile dni zakwaszamy nasz zakwas .
buraki na zakwas  Zakwas z chlebem czy bez chleba, jaka to różnica?
Jeżeli użyjemy  chleba razowego wówczas   nasz “zakwas” szybciej się  zakwasi, przynajmniej taka jest  teoria, w praktyce wszystko może wyjść inaczej, jedno jest pewne, z chlebem czy bez zakwas w końcu dojdzie.Najczęściej stosuje się zakwas z użyciem prawdziwego razowca upieczonego w tradycyjny sposób z prawdziwą razową mąką oraz bez żadnej dodatkowej chemii. Jakość chleba jest bardzo ważna, ponieważ oszukany chleb z dodatkiem sztucznych polepszaczy może doprowadzić do powstania pleśni na zakwasie co jest absolutnie nie zdrowe .
DSC01714Kiedy zakwas będzie gotowy?
Na zrobienie zakwasu musimy przeznaczyć od 6 do 10 dni.(maksymalnie 10 dni)
Wiele osób zlewa swój zakwas  po 5 dniach jeśli w smaku im odpowiada. Zakwas powinniśmy spróbować po 5 dniach kiszenia ale najczęściej trzyma się zakwas nieco dłużej do pełnych  6-7 dni. Niektórzy przetrzymują do 10 dni ale osobiście uważam że nie jest to konieczne ponieważ po 6 dniach zakwas jest znakomity. Ja swój zlewam po 7 dniach, czasem już po 6 dniach.
Buraki jakie wybrać, jak je myć by usunąć z nich pestycydy?
DSC01708 DSC01710Najlepiej wybierać buraki z ekologicznych upraw, a jeśli ze zwykłej to należy usunąć z nich pestycydy.
Jak wiadomo warzywa i owoce z upraw rolnych nie ekologicznych są opryskiwane różnymi związkami chemicznymi, obecnie tak przystosowanymi dla wygody rolników aby deszcze i złe warunki atmosferyczne nie zmyły oprysków z powierzchni warzyw i owoców, są więc głęboko osadzone w skórce. Pestycydy znajdujące się w takich warzywach i owocach to nic innego jak szkodliwe toksyczne chemikalia które nie zmyje zwykła woda z kranu.
Oto jak w domu samemu tanio usunąć pestycydy z powierzchni warzyw i owoców z upraw nie ekologicznych:
Krok 1. Usunięcie szkodliwych bakterii (E.Coli, Listeria, Salmonella itp.). Płuczemy warzywa i owoce najpierw w wodzie o odczynie kwaśnym przez 2-3 minuty. Na 1 litr wody dodaj ok. pół szklanki  zwykłego octu albo 2-3 łyżki kwasku cytrynowego.
Krok 2. Usunięcie pestycydów. Po wyjęciu warzyw z wody kwaśnej płuczemy je w wodzie o odczynie zasadowym przez kolejne 2-3 minuty. Na 1 litr wody dodaj 1 czubatą łyżkę sody kuchennej.
Kolejność jest bardzo ważna. Najpierw woda kwaśna później woda zasadowa. Proste i podobno bardzo skuteczne choć nie na wszystkie pestycydy, niektóre są niesamowicie trudne do usunięcia.
Woda po płukaniu warzyw zmieni tym razem swój wygląd: w zależności od użytych do oprysku substancji stanie się mętna lub przybierze odcień żółtawy, na powierzchni często pokaże się tłustawy film.
Krok 3. Opłukujemy warzywa w czystej wodzie. Cały proces oczyszczania zrobimy w 5 min, w dwóch komorach zlewu lub dwóch miskach. Warto tak zawsze oczyszczać kupowane warzywa i owoce z toksycznych oprysków.
W czym robić zakwas oraz jak wygląda jego proces?
Zakwas z burakówNajlepiej zakwas robić w dużym naczyniu od 3 do 5  l. Może to być duży szklany słój lub typowy gliniany garnek zwany kamionką. (jak wyżej na zdjęciu-ma on 5 l)  Oba do kupienia w sklepach gospodarczych.Naczynie do zakwaszania powinno być czyste i dodatkowo wyparzone gorącą wodą aby nie narażać zakwasu na powstawanie pleśni. ( Ja zawsze wyparzam garnek wrzątkiem)
Warto zrobić więcej ponieważ zakwas może spokojnie stać w lodówce ponad miesiąc i nic mu się nie stanie, a ponieważ zakwas z buraków jest bardzo zdrowy dla naszego organizmu warto pić 1 szklaneczkę zakwasu dziennie lub kilka razy w tygodniu
Proces kiszenia w moim zakwasie:
W drugim dniu zakwas zaczyna już pracować i pojawia się widoczna pianka, która początkowo wzrasta  a następnie maleje i znika. Jest to  proces fermentacji jak najbardziej właściwy. U mnie pianka była tylko przez drugi oraz trzeci dzień , następnie zanikła wogóle. 
proces fermentacji zakwasuNie powinno być pleśni na zakwasie, jeśli do tego dojdzie zakwas jest niewskazany do picia ponieważ pleśń jak wiadomo jest bardzo niezdrowa dla organizmu.  ( a przyczyn ku temu może być bardzo dużo, najczęstsze to: brudne nie wyparzone naczynie, chleb razowy z chemią/polepszaczami, zbyt gruba nie oddychająca ściereczka zakrywająca naczynie,zła temperatura -za zimno dla zakwasu,nie mieszanie zakwasu co powoduje że pływający chleb jest na powierzchni i nie zakrywa go zakwas, pojawia się na nim pleśń, brudna drewniana łyżka do mieszania  oraz wiele innych. 
zakwas z burakówNiektórzy jednak nie wyrzucają zakwasu bo szkoda im składników i czasu , inni wyrzucają bo się boją później go pić. Osobiście nigdy nie miałam pleśni na swoim zakwasie więc nie miałam tego dylematu.Jednak wiem że gdyby zakwas zaczął mi pleśnieć (co niektórym się zdarza)wylałabym go i nie kontynuowała dalszej fermentacji. Zakwas zakrywamy oddychającą gazą (do kupienia w aptece)
DSC01715
Zakwas z buraków

Zakwas z buraków

 KWAS BURACZANY PRZEPIS  - z użyciem chleba razowego.  Na kamionkę 5 l.
1,5 kg czerwonych buraków/ lub na sztuki 10 średnich
4 litry przegotowanej ciepłej wody
4 płaskie łyżki soli (1 łyżka na 1 litr wody, dla tych co nie lubią zbyt słonego wystarczy 0.5 łyżki na 1 litr)
1 główka czosnku
1 kromka chleba razowego na zakwasie (prawdziwym zakwasie)inaczej może nie wyjść.
przyprawy: wg mnie konieczne bo zakwas jest wtedy pyszny do picia:
kilka listków laurowych, kilka ziaren pieprzu oraz kilka ziaren ziela angielskiego
WYKONANIE:
Buraki oczyszczone obieramy i kroimy w cienkie plastry.
Czosnek kiedy jest w łupince miażdżymy nożem aby łatwiej odchodziła skórka ale także dlatego iż ,w ten sposób wartości odżywcze zawarte w czosnku zostają wydobyte. Nie kroimy już zmiażdżonego czosnku.
Pokrojone buraki wkładamy do kamionki , dodajemy przyprawy oraz czosnek.
Zalewamy całość przegotowaną letnią oraz posoloną wodą.
Na wierzch dajemy kromkę  razowca ( możemy go porwać w ręku na 4 kawałki )
Przykrywamy naczynie najlepiej gazą lub czystą tetrową pieluszką ( zakwas musi oddychać)
Odstawiamy w najcieplejsze miejsce w domu ponieważ zakwas lubi ciepło i w takich warunkach powinien być zakwaszany.
Zakwas mieszamy codziennie  drewnianą czystą łyżką. ( ja mieszam rano i wieczorem)
Po 5 dniach zakwas jest gotowy do przecedzenia oraz rozlania w czyste wyparzone butelki. Przed przecedzeniem wyławiamy pływający chleb.
Kwas powinien być klarowny i rubinowoczerwony.
W szczelnie zakorkowanych butelkach i w chłodnym miejscu (lodówka) możemy przechowywać go ponad miesiąc czasu.
Na wierzch możemy też wlać trochę oliwy extra virgin, kwas będzie jak świeży ale nie jest to konieczne.
Zakwas z burakówPropozycja wykonania bez chleba razowego ( ja-ZAWSZE- robię tą wersję bo nigdy nie mam w domu dobrego chleba na zakwasie , takiego wiarygodnego że nie będzie on z polepszaczami i mi zakwas spleśnieje)
Kwas przygotowujemy tak jak w przypadku wersji pierwszej, nie dodajemy tylko chleba. Zakwaszanie buraków teoretycznie  potrwa ok. 2-3 dni dłużej. Mój zakwas bez chleba razowego kisiłam 7 dni i był już bardzo dobry ( w sumie to już po 6 dniach był dobry) miał kwaskowaty czosnkowy zapach i smak, słonawy oraz wyczuwalne były przyprawy ziela angielskiego oraz listków laurowych, przepyszny, uwielbiam taki. Robię go systematycznie, jak tylko przeleję do butelek to za 2 dni nastawiam nowy zakwas do kamionki. 
Zakwas z buraków
burakiKwas najlepiej pić jesienią i zimą ponieważ stanowi on nieprawdopodobną bombę witaminy C.Bardzo dobry jest też kwas z selera. Robi się go tak samo tylko bez czosnku.

DLACZEGO WARTO PIC KWAS BURACZANY?

Zakwas z buraków jest dobry przy anemii, zgadze, zaparciach, depresji, nadciśnieniu; zapobiega zakrzepom krwi, przeciwdziała rozwojowi bakterii, wspomaga pracę wątroby i nerek.
Czerwone buraki są prawdziwą skarbnicą witamin, minerałów i błonnika pokarmowego. Zawierają witaminę A, C, B1, a także sole mineralne: potas, wapń, magnez, żelazo, mangan, kobalt i rzadkie pierwiastki śladowe: lit, stront, rubid. Kobalt jest minerałem niezbędnym w procesie tworzenia czerwonych krwinek. Dlatego sok z czerwonych buraków jest zalecany w leczeniu niedokrwistości i anemii.
Buraki zawierają też bardzo dużo kwasu foliowego bardzo potrzebnego kobietom w okresie ciąży jak również na długo przed planowaniem zajścia w ciążę. Regularne picie 1 małej szklanki dziennie zaspokaja zapotrzebowanie na ten pierwiastek.
Buraki zwiększają naszą kondycję fizyczną  i wydolność organizmu, mamy więcej energii oraz siły. Pomagają na prawidłowe krążenie krwi.
Wieloletnie badania przypisują burakom działanie przeciwrakowe.Zmniejszają ryzyko zachorowania na raka. Aby jak najdłużej cieszyć się dobrym zdrowiem można stosować kuracje buraczane. Polegają one na piciu soku z buraków przez 6-8 tygodni. Taką kurację przeprowadzamy dwa razy w roku. Ale buraki to nie tylko sok, mogą być dodatkiem do mięsa, czy też pysznym barszczem. Potrawy z buraków są najcenniejsze i najsmaczniejsze, jeżeli przygotujemy je ze świeżych korzeni. Zbyt długie przechowywanie i gotowanie obniża zawartość witamin. Przed gotowaniem, czy pieczeniem nie należy obcinać resztek naci ani korzenia, by nie wyciekał sok.
DSC01947
Nie dla wszystkich burak dobry?
Spożycie buraków powinni ograniczyć diabetycy, u których pod wpływem tego warzywa może dojść do nadmiernego wzrostu poziomu cukru we krwi oraz osoby cierpiące na reumatyzm bądź kamicę nerkową – burak zawiera bowiem duże ilości szczawianów, które zaostrzają przebieg tych chorób. W przypadku chorych na cukrzycę buraki można śmiało jeść surowe lub pić sok z surowych buraków ponieważ mają niski index glikemiczny ok 30 a już gotowane ok 65.
CO ZROBIĆ Z BURAKAMI PO UKISZENIU ZAKWASU? Kiedy ukisimy nasz kwas buraczany pozostają nam buraki, wiele osób nie wie co z nimi zrobić i zwyczajnie je wyrzuca- a można z takich kiszonych buraków( jeśli ktoś lubi smak kiszonych buraków)  przyrządzić kilka sałatek …Przepisów na sałatki z użyciem kiszonych buraczków jest w internecie sporo, każdy na pewno znajdzie coś ciekawego dla siebie.
DO CZEGO JESZCZE UŻYWAMY  KWAS BURACZANY OPRÓCZ PICIA ?
Oczywiście do zrobienia prawdziwego domowego barszczu czerwonego głównie w okresie Świat Bożego Narodzenia, kiedy to chyba każdy przygotowuje ta potrawę na Wigilijny stół.
Barszczyk czerwony z krokietem, z uszkami, z pierogami…..Najpyszniejszy jest zrobiony właśnie na zakwasie buraczanym.  Zakwas jest podstawą do zrobienia każdego typu barszczyku( barszcz czysty, barszcz ukraiński, zupa burakowa)
Mimo ze okres kiszenia zajmuje do tygodnia czasu , to tak naprawdę cały proces tworzenia jest niezmiernie łatwy i prosty. Słój z zakwasem po prostu sobie stoi w ciepłym miejscu i sam pracuje…
Aby przyrządzić barszcz z prawdziwego zdarzenia, bez sztucznych dodatków i ulepszaczy ze sklepowych półek należy już około tygodnia wcześniej nastawić “zakwas buraczany”
Zakwas z buraków
Smacznego i na zdrowie każdemu kto pije zakwas!




Print Friendly

About Malgorzata Drohomirecka

Jestem Małgosia, czyli blogowa Pani Kucharka, która lubi czasem upichcić coś fajnego i czerpać z tego satysfakcję. A przede wszystkim jestem mamą cudownego pięciolatka – Viggo Stellana, który chętnie pcha swoje łapki do moich garnków mówiąc, że będzie mi pomagał gotować (dlatego często zostaje uchwycony na zdjęciach). Najczęściej robię najróżniejsze sałatki, które uwielbiam oraz eksperymentuję z napojami na gorąco. Do moich ulubionych kuchni należą: włoska, libańska, polska. Staram się też przekonać do skandynawskich smaków, ponieważ od kilku lat pomieszkuję w Danii (to mój drugi dom). Niestety kuchnia duńska nie cieszy mojego podniebienia, za to intrygują mnie ciekawostki związane z tym krajem (kocham mentalność Duńczyków) i postanowiłam podzielić się nimi z Wami (patrzcie na zakładkę „Kraj Wikinga-Denmark”). Zapraszam do skorzystania z moich przepisów lub chociaż zaczerpnięcia inspiracji do Waszych kulinarnych przygód.

57 Responses to Zakwas z buraków

  1. Emma11 says:

    Proszę o wyjaśnienie mi jednej kwestii dotyczącej kiszenia buraków. A mianowicie ukisiłam go w większej ilości(bo lubimy pić) jeden w kamionce a drugi w dużym słoju. Proporcje rozłożyłam na przysłowiowe oko. Barszcz jeszcze nie do końca ukisł ale w kamionce jest wodnisty barwy bordowej a w słoju barwa ta sama ale konsystencja kisielowata. I tu mój dylemat czy z tym drugim jest wszystko ok. Proszę o poradę.

  2. Obserwatorka says:

    Zrobiłam zakwas i już na drugi dzień pojawiła się lekka piana, ale to ok, niepokoi mnie to, że woda zrobiła się gęsta jak kisiel, nie wiem od czego? wkroiłam dwa duże buraki do słoika 0.9 litra, cały słoik wypełniony jest burakami. Może za mały słoik i buraki nie mają gdzie pływać. Co dalej robić ? Czy zostawić ten zakwas czy zrobić następny, a ten wylać?

  3. Beata says:

    witam, zrobiłam zakwas tydzień temu i mam wrażenie że nic się z nim nie dzieje. Jest taki sam jak w dniu w którym go nastawiłam. Nie ma tej charakterystycznej pianki, kolor bez zmian… nie wiem co dalej?

    • Ciężko mi stwierdzić przyczynę na odległość, nie widząc go. Bardzo to dziwne że nie zachodzi żaden proces fermentacji ponieważ powinien zachodzić a po tygodniu to już jak najbardziej. A mieszała go pani codziennie? Proszę spróbować jak on smakuje.

      • berta says:

        Bardzo proszę o wypowiedz, zrobiłam kwas z buraków i wyszedł mi bardzo gęsty jak tężejąca galareta, czy jest dobry do spożycia? Proszę o odpis bo ja go piję. Pozdrawiam.

        • Nigdy nie wyszedł mi gęsty, nie rozumiem nawet jak takie coś może wyjść ale z maili wnioskuję ze zakwas jest bardzo dużym kłopotem w prawidłowym wykonaniu. Nie może być gęsty jak galareta, jeśli przeglądała Pani strony w internecie o zakwasach to żaden nie był o konsystencji galarety i taki absolutnie być nie powinien.

  4. Karo says:

    Wyszło pysznie! dziękuję!

  5. Karolina says:

    Witam, tydzień temu zrobiłam zakwas(bez chleba) i początkowo mniał fajny kolor, a teraz jest taki brązowawy :( Dlaczego? Wszystko zrobiłam zgodnie z przepisem ( tylko na moim zakwasie było bardzo mało tej ‚białej pianki’).

    • Ciężko mi stwierdzić dlaczego jest brązowy, przyczyn może być naprawdę bardzo dużo, z obserwacji wynika że wielu osobom zakwas się nie udaje, robię zawsze tak jak podaje w przepisie, zakwas wychodzi mi jak na zdjęciach, ma ładny rubinowy kolor i jest bardzo dobry w smaku. Trzeba próbować aż do skutku, naczynie w którym robi się zakwas powinno być wyparzone, natomiast cała reszta powinna robić się już sama swoim tempem. Ja robię zakwas bez chleba razowego z dużą ilością czosnku.

  6. Marta says:

    Witam :)

    Mogłabyś zdradzić, jak później przyrządzasz taki barszczyk na ciepło, np. z uszkami?

    Pozdrawiam :)

    • Witam, nigdy jeszcze nie robiłam barszczyku typowego czystego z uszkami sama ( mamusia zazwyczaj robi na święta) natomiast często robię zupę burakową i po prostu dodaję trochę takiego zakwasu do zupy :-) Do typowego barszczu wigilijnego który to mama robi tradycyjnie na mięsie i warzywach, dodaję się tak samo zakwas jak do zupy aby wzbogacić smak :-)

  7. Demon666 says:

    Niestety, soli za dużo – masakra; od razu czyni ów zabieg (kwas buraczany plus sól) bardzo szkodliwym (na dzień mamy spożywać pół łyżeczki soli, a produkty, które jadamy mają jej znacznie więcej). A do tego wzbogacanie niepotrzebne kwasu w takie ingrediencje powoduje zwiększenie łaknienia, co zaburza gospodarkę wodną i miast pomagać w nadciśnieniu – szkodzi. SOLI STARCZY PÓŁ ŁYŻECZKI. Kolejna sprawa – przy takiej ilości czosnku nie potrzeba razowego chleba – czas fermentacji będzie taki sam. Razowy chleb ma być prawdziwym razowym, a takiego nie znajdziesz tak łatwo, chyba, że sama zrobisz. Zatem te płukania buraków, o których pisałaś, mijają się z celem, skoro potem robisz tak, by zakwaszać i czynić bardziej zasadowym kwas buraczany. Reeasumując – im mniej dodatków i soli, tym lepiej, nawet te płukania psują buraki – te po prostu obierz i wypłucz i tyle. Jedna tylko rzecz mnie ujęła – miażdżenie czosnku i nie krojenie tegoż. Pozdrawiam i życzę większej wiedzy na temat jedzenia.

  8. Ania says:

    Dziękuje za tak szczegółowy opis powstawania zakwasu:) Od siebie chcę dodać ciekawostkę, iż mocz po wypiciu zakwasu nie powinien farbować. Jeśli mocz farbuje oznacza to chore rozszczelnione jelita, choroba ta występuje u większości ludzi. Wystarczy tydzień postu według diety dr. Ewy Dąbrowskiej i jelita są uszczelnione i mocz po wypiciu zakwasu już nie zafarbuje.

  9. Aneta says:

    Witam
    przymierzam się do zrobienia zakwasu buraczanego ale mam pytanie, które bardzo mnie trapi, chodzi o tą pleśń, wiadomo, iż pleśń jet nie zdrowa wręcz trująca, czy ta która występuje właśnie podczas fermentacji nie jest szkodliwa i jak dużo jej zazwyczaj się pojawia ? czy cała góra jest w pleśni czy tylko jakieś małe skupiska, przepraszam za te pytania ale nigdy wcześniej nie robiłam takiego zakwasu i najzwyczajniej w świecie nie mam pojęcia jak to z tą pleśnią powinno być
    Pozdrawiam

    • Witam, przepraszam za spóźnioną odpowiedz ale ostatnio mam mniej czasu doglądać bloga. No więc z tą pleśnią jest tak, że jedni są przeciwni pleśni ( jako że jak wiadomo ogólnie pleśń jest niezdrowa dla organizmu) inni ją ściągają i nie widzą w tym żadnej szkody dla zdrowia. Mój zakwas nigdy nie miał typowej dużej pleśni, tylko pianę- jest to jak najbardziej prawidłowa zmiana przy fermentacji buraków. Niektórzy kiedy im się zrobi pleśń wyrzucają cały zakwas i robią od nowa. Podobno najlepiej zlać zakwas po 4 dniach fermentacji wtedy nie dochodzi jeszcze do powstawania pleśni. Pleśń czasami występuje czasami nie. Niekiedy powodem są nie wyparzone wrzątkiem naczynia w, których robimy zakwas, innym razem chleb który niewiele miał wspólnego z tym robionym na zakwasie, słyszałam też że jakość soli oraz buraków też odgrywa dużą rolę. Szukając w necie można zwariować, każdy wypisuje co innego. Myślę aby Pani spróbowała nastawić zakwas na 4 pełne dni i wtedy go zlać.Zakwas należy codziennie zamieszać drewnianą łyżką. Należy trzymać go w cieplutkim miejscu bo zakwas lubi ciepełko, wtedy szybko i ładnie nam się zakwasza. Metodą prób i błędów można dojść do doskonałości nawet w kuchni. Pozdrawiam Serdecznie i życzę dobrego zakwasu!

  10. Ala says:

    Bardzo dobry przepis, zakwas wyszedł mi super – kolejny czeka ;)

  11. marek says:

    Pani przepis na buraka kiszonego jest o kant rozbić.Robiłem dwa podejścia(z chlebem i bez)w obu przypadkach pojawiła się pleśń.
    Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd,aby nie tracili pieniędzy i czasu!

    • Przykro mi, że Panu nie wyszło, zdarza się. Nie miałam takiej przygody ze swoim zakwasem więc trudno mi jest powiedzieć czemu u Pana tak wyszło.Pleśń a piana też ma znaczącą różnicę,pozdrawiam.

      • eda says:

        Ja buraki (drobno pokrojone), czosnek, liść laur., ziele ang., kminek itd. co komu smakuje z ziół, (bez chleba) zalewam GORĄCĄ wodą (tak samo kiszę ogórki) i nigdy nie pleśnieje.
        serdecznie pozdrawiam.

    • teddy says:

      robiles cos zle.dla mnie PERFECT.po 4 dniach zlewam cedze wierzchnia warstwe przez geste sitko,wlewam do sloja z powrotem, i kisze jeszcze2-3 dni,sprawdzajac smak.bez chleba!zostawiam troche zakwasu na nastepny raz.pozdrowienia

  12. Marek says:

    A ja, jak nie mam chleba razowego to zakwaszam buraki sosem z kiszonych ogórków i po czterech dniach jest do picia.

  13. jeżeli stoi w ciepłym miejscu to pewnie proces kiszenia szybciej zaczął występować. Zakwas z buraka to nic innego jak „kiszenie” a co za tym idzie, piana lub mała pleśń ma prawo wystąpić. Nie widzę tego jak u Pani to faktycznie wygląda, więc mogę tylko teoretycznie powiedzieć by pani zaczekała jeszcze trochę (czy ten zakwas ma być na wigilię do barszczu?) jeśli tak to we wtorek będzie miał 6 dni czyli powinien być dobry.

  14. ewa says:

    a na moim zakwasie pojawiła się pleśń już czwartego dnia! pewnie chlebek był taki ‚naturalny’… a tyle było krojenia i nadziei, że barszczyk będzie jak babciny……..

  15. katemush says:

    Dziękuję za przepis. Zakwas nastawiony, teraz czekamy na efekt koncowy. Dziękuję i życzę zdrowych wesołych świąt.

  16. Kasia says:

    Chcę zrobić sama zakwas. Kupiłam w zaprzyjaźnionej i wiarygodnej piekarni chleb żytni na zakwasie. W składnikach chleba są miedzy innymi drożdże i cukier. Nada się taki chleb ?

  17. dociekliwy says:

    W pierwszym jest 3 łyżeczki w drugim 3 łyżki soli, więc ile ma być jesli wszystko ma być tak samo?

  18. Wiesław says:

    Po 8 dniach zakwas wyszedł dość gęsty,pozatym nie jest zbyt kwaśny,czy taki ma być?

    • Wiesław, zakwas nie powinien być gęsty, powienien być o konsystencji soku do picia lub wody. Jeżeli odczuwasz że wolałbyś aby zakwas był kwaśny spróbuj na próbę w małej szklaneczce dodać odrobinę octu winnego to powinno go mocniej zakwasić i sam zdecydujesz czy taki ci odpowiada. Co do jego gęstości- nigdy nie widziałam aby zakwas wyszedł gęsty ale jeśli taki ci się zrobił to zwyczajnie rozcieńcz go przegotowaną wodą, tylko nie za dużo by nie stracił swojego smaku ( po rozcieńczeniu napewno wyda ci się jeszcze mniej kwaśny, zatem dodaj tego octu winnego do smaku. Ale spróbuj najpierw tak zrobić na próbę.

      • Michu says:

        Zakwas powinien być dość gęsty – wszystko zależy od proporcji wody do buraków oraz od wielkości kawałków, na jakie pokroiliśmy buraki do kwaszenia (im drobniej – tym gęstszy). Dodawanie zaś octu winnego do zakwasu uważam za barbarzyństwo! Ocet (nie ważne czy spirytusowy, czy winny) zawiera w sobie kwas octowy, a więc produkt utleniania alkoholu etylowego, zaś kwas buraczany składa się głównie z kwasu mlekowego, który jest produktem naturalnej fermentacji cukrów zawartych w warzywach.

        • Napewno masz rację w tym co napisałeś, także konsystencja każdemu wychodzi różna, nigdy mi natomiast nie wyszła gęsta. Dużo zależy od użytych składników oraz faktycznie od proporcji, tak jak napisałeś. Oczywiście dodawanie octu to barbarzyństwo jednak kiedy komuś coś nie wyszło można taki zakwas uratować lub przynajmniej spróbować w jakiś sposób.

    • Wiesław says:

      ok.Dzięki za odpowiedz.

  19. Konrad says:

    Przepraszam za trywialne pytanie laika ale, jak poznać czy zakwas jest już gotowy? Po czterech dniach, bez użycia kromki chleba, mój zakwas jest mocno spieniony na wierzchu i wydziela ostry zapach kiszonki, na wierzch wypłynął też czosnek. Ja bym już butelkował ale przepis sugeruje żebym poczekał. Są jakieś metody na oszacowanie gotowości do spożycia, po kolorze, smaku? :)

    • Witaj, dokładnie taki sam proces był podczas robienia mojego kwasu buraczanego, to że się pieni oznacza że zachodzi proces fermentacji więc poczekaj jeszcze 2 dni ( u mnie trwało to 6 dni) Zapach kiszonki jest również prawidłowy. Potem zakwas musisz przecedzić przez gazę lub czystą szmatkę. Zakwas ma specyficzny smak, nie każdemu on pasuje, niektórzy piją, inni używają do przygotowywania zup na bazie buraków.Ale jest bardzo zdrowy.

  20. habeer says:

    do kwasu buraczanego używam buraków, czosnku i chrzanu. wodę z solą szczepię kwasem z dobrych kiszonych ogórków. proces trwa max. 4 dni i jest kwas. woda to kranówka, nic nie gotuję nie stosuję mineralki. po prostu kranokola i wio. od 4 lat nie zniszczyłem ani jednego buraka. na 6 litrowy słój 2 kg buraków, 4 litry wody, 4 łyżeczki soli kamiennej i żadnej innej, jakieś 30 deko chrzanu i główka czosnku. łyżka kwasu z ogórków i 4 dni i jest kwas. trwały jakieś 2 tygodnie w temperaturze 25 stopni.
    Pozdrawiam
    HBr

  21. dziadek says:

    po tygodniu,bez chleba ,pyszny co do skutków leczniczych na razie się nie wypowiadam ,dziękuję za przepis

  22. ala says:

    A woda? Chyba same buraki tyle soku nie puszczą.

  23. ala says:

    propozycja 1 jest bez wody???

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>