Dżem truskawkowy domowy

Dżem truskawkowy domowy

Dżem truskawkowy domowy

dżem truskawkowy domowydżem truskawkowy domowy

ogólne informacje na temat robienia dżemu:
Ja robię dżem niskosłodzony (choć zapewniam Was jest itak bardzo słodki)
Na 1 kg truskawek daję ok 300 gr cukru. Można dać mniej -250 gram.
Dodaję też do dżemu sok z cytryny lub jeśli brak cytryny to trochę kwasku cytrynowego.
Na 1 kg truskawek dodaje połowę soku z 1 cytryny lub 1 łyżeczkę płaską kwasku cytrynowego.
Dżem możemy zrobić metodą tradycyjną babciną bez dodawania żadnych zagęszczaczy – polega to tylko i wyłącznie na długim, wolnym smażeniu dżemu aż sam zrobi się gęsty.
Zajmuje to nieco dłużej czasu ale jest wykonalne.
Druga metoda to dodawanie proszku zagęszczającego dżemu typu: Żelfix,Dżemix, bardzo szybko może powstać w ten sposób konsystencja dżemu.
Trzecia metoda to dodanie naturalnej Pektyny ( do kupienia w sklepie w proszku) proszek z pektyną jest to najbardziej naturalny cytrusowo-jabłkowy zagęszczacz owocowy do dżemów i galaretek. Nie zawiera konserwantów.
Pektynę trudno kupić w sklepach (ostanio byłam w 6 i nigdzie nie dostałam) więc zamówiłam przez internet na allegro. W cenie 3.50 zł za 1 torebkę 30 gr która wystarcza na zagęszczenie 2 kg owoców.
Jeżeli będziemy robić dżem z pektyną, to z tyłu na opakowaniu jest podany cały przepis na wykonanie dżemu. To samo dotyczy żelfixu, do dżemów niskosłodzonych kupujemy żelfix w proporcji 3:1.
Robiłam dżem z żelfixem oraz drugą partię z pektyną.
W sumie przerobiłam 12 kg truskawek w ratach po 6 kg.
Z 6 kg truskawek i 1.800 kg cukru wyszło mi 5,460 kg dżemu.
Zużyłam do tego 8 słoiczków do dżemu po 330 ml + 4 słoiki po 500 ml

dżem truskawkowy domowydżem truskawkowy domowy

truskawki na dżem

truskawki do dżemu

zasypanie truskawek cukrem

Przepis na dżem tradycyjny długo smażony-babciny-bez konserwantów:
Czas smażenia około 3h-4h
Na 1 kg truskawek – 250-300 gram cukru
(chyba że ktoś woli mocno słodki, chociaż ten jest wystarczająco)
1/2 soku z 1 cytryny

Wykonanie:
1. Truskawki umyć,usunąć szypułki oraz twarde zielone ogonki za pomocą nożyka. Ja duże truskawki przekrajam na pół. Truskawki w trakcie gotowania same się rozpadną.( Można też przed gotowaniem użyć tłuczka do ziemniaków i lekko je ugnieść.)
2. Zasypujemy truskawki połową ilości używanego cukru, odstawiamy na min.2 h lub najlepiej na cała noc do lodówki lub w chłodne miejsce aby puściły ładnie sok. W upalne dni koniecznie wstawiamy do lodówki aby zapobiec fermentacji.
3. Przekładamy truskawki do dużego garnka, najlepiej aby był jak największy aby truskawki mogły dobrze i szybko odparować ( na 2 kg truskawek garnek 4 l będzie idealny)
4. Na początku gotujemy na dość mocnym ogniu aby truskawki oraz ich sok się zagotował.Dodajemy też sok z cytryny. Po zagotowaniu kiedy będzie kipieć, zmniejszamy gaz/płomień na mniejszy tzw. wolny.Smażymy  długo około 3-4 h co jakiś czas mieszając aby się nie przypalił od dna.
5. Po 2 h smażenia dodajemy resztę porcji cukru.
6.Kiedy nasz dżem zacznie ciemnieć i gęstnieć (po ok. 3-4 godzinach), sprawdzamy gęstość metodą „talerzykową” – wylewamy kroplę na schłodzony talerzyk i odwracamy pionowo- jeśli dżem nie ścieka to znaczy że jest gotowy.
7. Możemy gorący dżem przekładać do wyparzonych wrzątkiem słoików ( które wycieramy do sucha ściereczką w środku) Zakręcamy nakrętką i pasteryzujemy w garnku z wrzącą wodą kilka minut.
Staramy się wlewać dżem tak aby jak najmniej wybrudzić brzegi, jeśli brzegi słoika są w dżemie należy je ręcznikiem papierowym wytrzeć.

DSC02741DSC02742dżem truskawkowy domowy

dżem truskawkowy domowy

PASTERYZACJA SŁOIKÓW:
Domowe przetwory należy pasteryzować aby przedłużyć ich trwałość i zabezpieczyć przed dostępem powietrza i psuciem.
Najbardziej znany jest sposób gotowania słoików w garnku z gorącą wodą. Inny sposób to pasteryzacja sucha w piekarniku.
Pasteryzacja zabezpieczy zawartość słoika przed kontaktem z powietrzem z zewnątrz, a jednocześnie usunie wszelkie drobnoustroje które mogły dostać się do przetworów w trakcie ich przygotowywania lub nakładania dżemu do słoików.
Pasteryzacja w garnku z wodą:
1.Mocno zakręcamy słoiki nakrętkami w dobrym stanie( równe, nie zardzewiałe)
2.Do dużego garnka na spód kładziemy szmatkę/ręczniczek (zapobiegnie to pęknięciu słoików podczas gotowania) wkładamy słoiki do góry nakrętkami, dopełniamy wodą (najlepiej już gorącą z czajnika, wtedy szybko się zagotują)prawie po sam rant garnka , tak aby woda zakryła prawie w całości nakrętki słoików.
3.Pasteryzujemy około 15-20 minut na wolnym ogniu.
4. Wyjmujemy i ustawiamy na suchej szmatce do góry dnem ( nakrętki na dole)Zostawiamy tak aż do ostygnięcia słoików
Pasteryzacja sucha w piekarniku :
( nie jest to metoda dla słoików ze szklanym wieczkiem i gumką ponieważ gumka może nie wytrzymać tak wysokiej temp. jaka będzie panować w piekarniku)
1. Piekarnik wcześniej nagrzewamy, słoiki ustawiamy na blaszce.
2. Trzymamy słoiki w piekarniku przez 60 min w temperaturze 130-140 C
3. Wyjmujemy i ustawiamy na suchej szmatce do góry dnem ( nakrętki na dole)Zostawiamy tak aż do ostygnięcia słoików

pasteryzacja słoikówpasteryzacja słoikówpasteryzajca słoików

dżem truskawkowy domowy

 

 

Print Friendly


42 thoughts on “Dżem truskawkowy domowy”

  • Witam ! Zebrałem trochę aroni i chciałbym połączyć ją truskawką. Jakby mogłaby pani coś podpowiedzieć bardzo proszę. Z pozdrowieniami.piotr

  • Czy wystarczy po nałożeniu do słoiczków odwrócić je i nie dokonywać pasteryzacji? Jest szansa, że w ten sposób też się utrzymają i nie podpisują?

    • Ja zawsze sie boje ze sie cos stanie, ze dostanie sie tam powietrze i beda mi sie psuly przetwory wiec pasteryzuje. Mozna pasteryzowac na sucho w piekarniku, nie bawiac sie z garnkiem i wrzaca woda. Czytalam ze niektorzy robia ta metoda o jakiej piszesz, wlewaja goracy dzem do wypazonych sloiczkow i odwracaja je do gory dnem, i tak zostawiaja az do wystygniecia sloikow.

    • Ja nigdy nie pasteryzuję dżemów i powideł. Wyparzone słoiczki zalewam gorącym dżemem, pilnując, żeby nie wybrudzić nim brzegów słoika, zakręcam, stawiam na wieczku na ręcznik do następnego dnia. Nigdy mi się nie zepsuły, ale co roku na wszelki wypadek kupuję nowe wieczka.

  • A co jeśli truskawki mają bardzo dużo soku. Gotowałam je przez 4 godziny i wyszedł mi kompot, wcale nie gęstniał. Mama poradziła, żeby sok odlać, tak zrobiłam i coś tam wyszło, zobaczymy co…
    Z 6,5 kg truskawek wyszło tylko 6 słoików 370 ml

    • Jeśli dżem robię metodą bez konserwantów i smaże go długo to Sok odlewam bo inaczej nie doszło by do dżemu chyba nigdy 🙂 ale odlewam go tylko jeśli robię dżem metodą z długimm procesem smażenia, wtedy dżemu wyjdzie dużo mniej niż metodą drugą , którą akurat w tym przepisie zastosowałam. Ponieważ robiłam dżemy z żelfixem i pektyną to odlewałam tylko trochę soku a resztę zostawiałam . *jeśli soku bardzo dużo to odlewam połowę soku a jeśli mało to zostawiam. Proszki żelujące żelują także sok razem z truskawkami. Dżem wyszedł mi luźny w konsystencji, bardziej jak powidła niż taki mocno wysmażony dżem.

      • Dziękuję za odpowiedź.
        Proponowałabym dopisać tę uwagę do przepisu, bo gdyby nie mama 😉 nic by z tego nie wyszło.

      • W zeszłym tygodniu zostawiłam truskawki zasypane cukrem na noc i kolejnego dnia miałam pół garnka samego soku. Nie odlałam tego jednak, gotowałam najpierw na dużym ogniu (zgodnie z przepisem Gosi:-)), potem na małym (mam kuchnię indukcyjną – gotowałam na „trójce” na czternastostopniowej skali) i po 7 godzinach miałam najcudowniejszy na świecie dżem. Wydawało mi się, że nigdy nie zgęstnieje, ale jak już to się stało – nagle, po tylu godzinach – byłam zachwycona. Genialny przepis! Był to mój dżemowy debiut, już rozdałam rodzinie słoiki i w czwartek lecę na rynek po kolejne tony truskawek 🙂

  • Gosiu, czy w trakcie smażenia truskawek odlewasz sok? Z tego co widzę w garnku mam go bardzo dużo i chyba dużo czasu minie żeby tyle wody wyparowało…

    • Tak, oczywiscie sok odlewam bo inaczej nie doszło by do dżemu chyba nigdy 🙂 ale odlewam go tylko jeśli robię dżem metodą babciną czyli z długimm procesem smażenia dżemu, wtedy dżemu wyjdzie dużo mniej niż drugą metodą, którą akurat w tym przepisie zastosowałam. Ponieważ robiłam dżemy z żelfixem i pektyną to odlewałam tylko trochę soku a resztę zostawiałam . *jeśli soku bardzo dużo to odlewam połowę soku a jeśli mało to zostawiam. Proszki żelujące żelują także sok razem z truskawkami. Dżem wyszedł mi luźny w konsystencji, bardziej jak powidła niż taki mocno wysmażony dżem.

  • Potrzebuję pomocy, bo nie wiem jak odmierzyć 300 groszy (gr) cukru.
    W podstawówce uczą, że gramy mają skrót g, a grosze gr.

  • Dzemik przed wlożeniem do słoików w smaku był pyszny (robie metoda domowa), sloiki i nakrętki czyste wyparzone, zapakowalam dzem do słoików i rozpoczęłam pasteryzacje w piekarniku, wszystko według przepisu. Jak wyłączyłam piekarnik i chciałam dokrecic i odstawić do wystygniecia to w większości słoiczków dzem wykipial. Co zrobiłam źle???? 🙁 czy takie dżemy po dokręceniu da się jeszcze uratować? 🙁 czy jeśli wykipial to już do wyrzucenia? 🙁 zaznaczę ze nie dałam dzemu po same brzegi tylko tak akurat wystarczająco, zostawiłam trochę miejsca 🙁

    • Aha dodam jeszcze ze jak odwrocilam dnem to już wszystko jest ok i właśnie lekko podejrzalam (nie odwracając spowrotem bo się studza) ze wszystkie wieczka są wklesle..

    • Witaj, podczas kiedy ja pasteryzowalam słoiki w piekarniku dżem mi nie wykipiał. Może miałaś stare nakrętki które są często nie szczelne bo były już kiedyś używane i dlatego przeciekały ci i dżem wypływał z nich. Ja kupowoałam nowe słoiki i nakrętki z tego co pamiętam więc były mocno szczelne i dobrze je też zakręcałam. Nie wiem czy taki dżem jest dorby i nie będzie pleśniał po jakimś czasie. Jeśli dostało się do niego powietrze ponieważ dzem wykipial to może zacząć pleśniec. Jednak naprawdę to są tylko moje przypuszczenia. Nie robiłam w życiu aż tak wielu dżemów wiec też nie jestem takim znawcą. Pewnie gdyby mi się to przytrafiło to przeszukałabym google czy komuś sie coś takiego przytrafiło i co zrobił.

  • Drogie Panie i Panowie, chciałam się podzielić moim przepisem, choć ciężko to nazwać przepisem – inspirowałam się rożnymi przepisami znalezionymi w internecie, przy czym zależało mi by dżem nie był za słodki. Każdy przepis zawiera bardzo dużo cukru i wymaga długiego gotowania a na to nie mam czasu.

    Kupiłam 2kg truskawek, zasypałam niecałym 200g cukru – tylko tyle miałam w domu i zostawiałam na noc w lodówce.
    Gotowałam rano tylko 30 min, z dodatkiem soku z cytryny, bez mieszania i zostawiłam do wystygnięcia. Po przyjściu z pracy wstawiałam na kolejne 30 min i znów zostawiałam na jakieś 2h. Po tym czasie, ku mojemu zdziwieniu dżem był już dość gęsty, dodałam do niego na wszelki wypadek trochę rabarbaru (zawiera dużo pektyny) i jeszcze raz zagotowałam, już musiałam pilnować, bo truskawki na tyle zgęstniały, że istniało duże ryzyko przypalenia.Gotowałam nie dłużej niż 20 min W międzyczasie dosypałam 2 łyżki cukru waniliowego (do zwykłego cukru wkładam „zużyte” laski wanilii i mam domowy cukier waniliowy).
    Dżem miał konsystencję marmolady, truskawki i rabarbar się rozpadły.
    Wyszło mi 2 duże i 3 małe słoiki.
    Pasteryzowałam w gorącej wodzie przez 10 min.
    Polecam wypróbować, bo zawiera bardzo mało cukru a wychodzi pyszny. Zakładam, że czas gotowania na poszczególnych etapach może się różnić, zależy od jakości kupionych truskawek, garnka itp.

    • Wszystko zależy czy dżem zrobi się prawidłowo ( często dżemy pleśnieją w środku np. od jakiej bakterii która się wdała) słoiki muszą być wyparzone i suche, tak samo nakrętki- przy czym nakrętki muszą być w miarę nowe , takie które szczelnie zamkną nam słoik, trzeba też słoiki pasteryzować ( we wrzątku) lub w piekarniku. Taki dżem będzie stał długo.

  • Właśnie zasypalam cukrem.
    Robię wersję naturalną z samym cukrem. W ubiegłym roku tak robiła moja mama i wszystkie słoiczki już zjedzone.

    Zastanawiam się tylko czy jak odstawiam na całą noc do lodówki to przykryć garnek czy nie trzeba ?

  • Właśnie robię metodą babciną ale z tym że moja babcia dawała na 1 kg truskawek 0,5 kg cukru . I pamiętam że dżem był mega smaczny .

    • Proporcje cukru są bardzo różne, niektórzy robią naprawdę mega słodkie z dużą ilością cukru, inni niskosłodzone, ja jestem za tymi nisko słodzonymi ze względów zdrowotnych oczywiście 🙂

      • Witaj Gosiu.Właśnie zrobiłem metodą babciną,ale coś mało mi tego wyszło z 2kg,tylko 3 małe słoiczki haha,no ale pierwsze koty za płoty haha.Ztym żelfiksem chyba wiecej będzie co ?? Dzięki za przepis,pozdrwiam,Bogdan.

        • Tak, metoda babciną wychodzi mniej ponieważ się wysmaża więcej truskawek, mniejsza ilość ale za to
          lepsza jakość. Z żelfixem wychodzi więcej bo truskawki nie są też tak długo smażone 🙂 Najważniejsze że wyszło dobrze , pozdrawiam!

  • Dżem pyyycha!Dobry po pięciu godzinach gotowania.To jest mój pierwszy dżem.Mam jeszcze pytanie-jaki jest jego termin ważności?Dziękuję i pozdrawiam

    • Cieszę się że się udał. Jeżeli chodzi o termin ważnośći to akurat nie sprawdzałam tego, jeżeli słokik są dobrze zapasteryzowane i nie wkradło się do nich żadne powietrze ( czyli że pokrywki są mocno szczelne) to powinien stać w ciemnym chłodnym miejscu bardzo długo

  • Witam!Właśnie robię dżem metodą babciną.Gotuję już czwartą godzinę i dopiero zaczyna gęstnieć,mam nadzieję,że wytrwam do końca.Gotuję 2kg truskawek+400g cukru+sok z całej cytryny.Dam znać jak skończę pozdrawiam

  • Jaką metodą robiła Pani dżem? Zastanawiam się nad tą „babciną”. Chciałabym żeby dżem był jak najbardziej naturalny i niskosłodzony.

    • Ja robiłam tak jak w opisie czyli jedną partię zrobiłam z pektyną a drugą z żelfixem. Robiłam dżem niskosłodzony z małą ilością cukru. Metodą babciną nie robiłam tego dżemu ponieważ miałam zepsutą kuchnię i miałam tylko turystyczną na zastępstwie. Uważam że metodą babciną są najlepsze bo nie trzeba dodawać już żadnej chemi w postaci tych różnych proszków, metodą babciną najlepiej też smakują więc polecam tą metodę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *